Jeszcze chwilę i będzie fach w ręku.

No właśnie…

Kiedyś mój chłopak chodził do fryzjera, dziś to ja go strzygę. Pewnie wiele z Was zada sobie pytanie czemu taka zmiana, przecież męski fryzjer wiele nie kosztuje…  No racja, racja, ale jak przychodzi co do czego i mówisz jaką chcesz mieć fryzurę to każdy wysłucha jak najbardziej, a potem i tak zrobi po swojemu. Mówisz „proszę tylko bez żelu”, a pańcia na koniec walnie Ci na grzywkę żel, bo jej zdaniem ładniej się włosy układają. I tak właśnie zaczęła się moja przygoda ze strzyżeniem.Ile razy mój chłopak szedł do fryzjera to zawsze jego fryzura wyglądała nie tak jak chcieliśmy. Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce… i zacząć strzyc go sama. Myślałam Boże przejechanie maszynką jest banalne, do tego trochę przyciąć nożyczkami i już gotowe. Jednak przekonałam się, że w
rzeczywistości nie do końca tak jest. Początki były trudne, na szczęście mojemu modelowi szybko odrastają włosy więc można było ćwiczyć 😀
I tak od prawie dwóch lat coraz lepiej mi idzie. Dużo nauczyłam się dzięki filmikom na youtube.
Wczoraj przeszłam sama siebie, oglądałam męskie fryzurki w necie i stwierdziłam,  dziś tniemy i wyszło idealnie tak jak chciałam. Ja jestem zadowolona i model też 😀
Jeszcze trochę wprawy i będę miała fach w ręku 😀

26 thoughts on “Jeszcze chwilę i będzie fach w ręku.”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>