Czy da się zorganizować ślub na odległość?

Od razu odpowiadam na pytanie TAK DA SIĘ! NAM SIĘ UDAŁO! Do naszego ślubu tydzień, wszystko dopięte na ostatni guzik tak więc mogę poopowiadać Wam jak zorganizowaliśmy ślub na odległość. Oboje z narzeczonym pochodzimy z pod Warszawy jednak na studia wywiało nas do Opola. Ślubne plany były już od dłuższego czasu, ale dopiero półtora roku temu wcieliliśmy je w życie. Co do organizacji ślubu i wesela na odległość mieliśmy małą pomoc ze strony rodziców, którzy mieszkają w miejscu, w którym odbędzie się uroczystość.

Ale od początku… Najpierw zaczęliśmy szukać sali weselnej, oczywiście oglądając je w internecie. Nasi rodzice również przeglądali te oferty i traf chciał że akurat wpadła nam w oko ta sama sala. Zadzwoniliśmy zapytaliśmy o wolne wakacyjne terminy, były dwa, mieliśmy 4 dni by się zdecydować bierzemy albo nie. My od razu byliśmy na tak, za 4 dni rodzice pojechali i podpisali umowę i tak w maju tamtego roku sala była już zarezerwowana. Sala najważniejsza lecimy z tematem dalej, potem była szybka akcja rodziców u księdza, okazało się że wstrzeliliśmy się w ostatniej chwili bo przed nami w tym dniu są już dwa śluby, ale ok udało się i to też mieliśmy już zarezerwowane. Chwilę potem zaczęłam rozglądać się za fotografem, kamerzystą no i orkiestrą. Ich również znalazłam w internecie i prawie w jednym czasie zarezerwowałam termin, oczywiście tutaj też rodzice pojechali podpisać umowy wyręczając nas. I takim sumptem najważniejsze rzeczy mieliśmy już załatwione. W lipcu wyrwałam się na tydzień w poszukiwaniu sukni, i już pierwszego dnia ją znalazłam – ale zamówiłam dopiero drugiego tak żeby być w 100% pewna że to ta jedyna. W kolejnych dniach kupiłam również buty. I tak do grudnia nie myśleliśmy nawet o przygotowaniach. W grudniu zamówiliśmy zaproszenia, odebraliśmy metryki chrztu i zanieśliśmy je do kościoła i spotkaliśmy z zespołem w celu omówienia szczegółów. W styczniu pojechaliśmy na weekendowy kurs przedmałżeński, o którym więcej możecie poczytać TUTAJ, potem odwiedziliśmy poradnię rodzinną i w lutym zanieśliśmy kolejne potrzebne papiery do księdza. Wtedy też omówiliśmy szczegóły z obsługą FOTO&VIDEO a także pierwszy raz pojechaliśmy obejrzeć salę. Na koniec lutego udaliśmy się też do Urzędu stanu cywilnego,  by otrzymać dokumenty zezwalające na ślub -od 2015 roku można otrzymać je w każdym USC w Polsce, jednak niestety trzeba na nie trochę poczekać, w szczególności jeżeli wasze akty urodzenia znajdują się w Warszawie. Na szczęście udało nam się je odebrać 29 kwietnia – na szczęście, bo na majówkę mieliśmy rozwozić zaproszenia i akurat być w okolicy tak więc udało się dostarczyć kolejne dokumenty do kościoła. Bodajże w marcu kupiliśmy też garnitur i buty dla Pana Młodego. Winietki, zawieszki na alkohol, prezenty dla rodziców kupiliśmy jakoś w międzyczasie. Dwa tygodnie temu pierwsza i ostatnia przymiarka sukni, ostatnie szczegóły w kościele. Tydzień temu dokonaliśmy wyboru menu oraz ustaliliśmy rozmieszczenie stołów i tak czekam na NASZ DZIEŃ! 

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>