Trochę wspomnień na Dzień Ojca

Czy Wy tak jak ja lubicie kolekcjonować zdjęcia? Ja kocham robić zdjęcia a jeszcze bardziej cieszy mnie potem ich przeglądanie! Ale przyznam, że wole takie w wersji drukowanej gdzie mogę schować je do szafki i wrócić do nich kiedy tylko będę miała ochotę. Przyznam się Wam też, że nie lubię takich standardowy albumów. Fajnie jest mieć coś odmiennego. I tak wpadłam kiedyś już na fajną opcję jaką jest fotoksiążka! Pierwszą taką książkę zrobiłam rok temu, kiedy to urodziłam Laurę. Znalazły się w niej najpiękniejsze zdjęcia z okresu całej ciąży – cudowna pamiątka, uwielbiam do niej wracać i na pewno dla drugiego dzidziusia też taką stworzę!

Pomysł na drugą książkę miałam już jakiś czas, aleeee… musiałam poczekać aż zbiorą się zdjęcia ponieważ miał być to zbiór fotografii z okresu pierwszego roku życia naszej córy. I wpadłam na świetny pomysł by był to taki mały prezent na dzień ojca dla mojego męża od jego ukochanej córeczki! W końcu to jego pierwszy taki dzień! A wiecie jak to jest córeczki tatusiów i te sprawy!
No i dobra książkę zrobiłam, posegregowałam zdjęcia, przyleciała do nas i wiecie co jak ją zobaczyłam to nie dałam rady nie pokazać jej mężowi od razu! Więc zrobiłyśmy mu przyspieszony Dzień Ojca 😅

Ale co tam, mamy jeszcze jakiś drobiazg na 23 czerwca także nie ma co płakać! Za to jak zareagował M. gdy oglądała fotoksiążkę przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Miał łzy w oczach, ahhh Ci tatusiowie!😍 No i nie dość, że zrobiłyśmy mu cudowną niespodziankę to mamy pamiątkę na całe życie!
Poza tym jakość wykonania i druk książki są genialne! Jak już mówiłam pierwszą książkę robiłam rok temu i jest piękna i do dziś nic się z nią nie stało, zdjęcia nie wyblakły itp. Dodatkowo na stronie mamy możliwość wyboru szablonów, które ułatwiają tworzenie książki, możemy edytować ilość i układ zdjęć, napisy tak by była to nasza idealna książka! Do tego mamy możliwość wyboru rozmiaru książki oraz z jakiego materiału wykonana będzie okładka, czy będzie twarda bądź miękka a może będzie wykonana z płótna. Ja z okresu ciąży mam płócienną okładkę i pasuje idealnie, dołożyłam do niej zawieszkę stópek i wygląda cudownie. Teraz postawiłam na twardą okładkę ze zdjęciem naszej córy i też jest pięknie 😍

Powiem Wam, że nie mogę doczekać się tworzenia kolejnej z książek tym razem będzie to druga książka ze zdjęciami z ciąży tym razem drugiej!🤰 Ale to jeszcze chwila, bo dopiero we wrześniu mamy rozwiązanie🤱

Processed with VSCO with b5 preset

One thought on “Trochę wspomnień na Dzień Ojca”

  • Muszę przyznać, że książka mnie urzekła … szczególnie te stopy po zewnętrznej stronie są już na start słodkie i totalnie urocze 🙂 Świetny prezent! Mega rzecz.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>