Nasze małe greckie wakacje!

No to co czas opowiedzieć trochę o naszych majowych wakacjach! A więc spontan, spontan i jeszcze raz wielki spontan 😂 Tak wyglądały właśnie nasze wakacje! Mieliśmy w planach pojechać gdzieś w tym roku ale przyznam, że rok temu rozważałam bardziej opcje Morze Bałtyckie a nie lot samolotem do Grecji 😅 no ale cóż od tego czasu trochę się pozmieniało i stwierdziłam, że w ciąży ciężko byłoby mi prowadzić auto z Krakowa do Gdańska sami rozumiecie prawie całą Polskę musiałabym zjechać 😝 No więc co, czas było złożyć dokumenty by wyrobić Laurze paszport albo dowód. Jako, że o dowód wniosek można przesłać online to zrobiliśmy jej szybko zdjęcie i przesłaliśmy dokumenty. I ku mojemu zdziwieniu Laura miała gotowy dowód w 2 tygodnie! Więc WOW super szybko jak na Kraków bo raczej standard to te 30 dni! Jak tylko wyszłam z dowodem z Urzędu był szybki telefon do męża „JUŻ JEST” a ten nawet się nie zastanawiał tylko szybko szukał jakiś super ofert Last Minute i nim wróciłam do domu to mieliśmy wykupione już wakacje! Lecieliśmy dosłownie tydzień później więc wszystko ogarnialiśmy spontanicznie🤭 Jak jak tylko dotarłam do domu to zamówiłam pociąg do Warszawy bo stamtąd mieliśmy wylot i można było zacząć myśleć o pakowaniu😅

Wracając do wyjazdu to lecieliśmy do Grecji na wyspę Zakhyntos – pierwsze skojarzenie? Na pewno macie przed oczami wrak statku😉
Pierwszy dzień wyjazdu to był w sumie lot – ponieważ wylatywaliśmy po południu a na wyspę dolecieliśmy już w nocy. Pierwszy lot Laura zniosła całkiem ok, możecie o tym przeczytać w poście tutaj.
Lecieliśmy na 8 dni, prognozy pogody na te dni były mało optymistyczne  Jednak po dotarciu na miejsce i  zakwaterowaniu pogoda się odmieniła i było super! 🌤 Może nie było jakiegoś strasznego upału🌡 ale pogoda była na prawdę super 😉 patrząc na to iż była to pierwsza zagraniczna wyprawa Laury a dodatkowo ja będąc w ciąży to temperatura i czasem lekkie zachmurzenie było dla nas na prawdę idealne😊 Mimo to i tak opalenizna nas złapała😎 a plażowanie było codziennie⛱ raz tylko popołudniu pokropił deszczyk.

Co do zwiedzania to ze względu na mój stan nie jeździliśmy nie wiadomo gdzie, chociaż szkoda bo wyspa jest na prawdę piękna. Z wycieczek wybraliśmy się tylko na Zatokę Wraku, na którą płynie się statkiem🚢 i wiecie co, mimo że nasz statek miał trzy pietra i był dość potężny to fale🌊 w stronę Zatoki dały nam nieźle popalić, statkiem nieźle kołysało ale jak już dopłynęliśmy na miejsce to widoki i cudowny kolor wody wynagrodziły trudy wyprawy😍 w drodze powrotnej fale były dla nas łaskawe.
Co do wypraw statkiem chcieliśmy wybrać się jeszcze na wycieczkę na, której można spotkać żółwie🐢 w ich naturalnym środowisku, jednak ze względu iż płynie się tam małymi 15 osobowymi łódkami🚤 spasowaliśmy i nie popłynęliśmy i wiecie co po wycieczce na Zatokę Wraku cieszyliśmy się, ze nie płynęliśmy taki małymi łódeczkami po takich falach jak wtedy😅
Resztę czasu spędziliśmy w okolicy. Myśleliśmy nad wynajęciem auta i objechaniem wyspy ale ze względu iż jestem w ciąży a to ja prowadzę samochód zrezygnowaliśmy.
W niedalekiej okolicy mieliśmy piękne plaże do odwiedzenia więc troszkę pospacerowaliśmy, napawaliśmy się pięknymi widokami i plażowaliśmy 😊
Gerakas Beach to plaża, na której można spotkać również żółwie jednak ze względu na zbliżający się sezon turystyczny my żadnego nie widzieliśmy, pewnie wolą spokojniejsze miejsca 😅 Obok plaży znajdziecie piękne widoki jakimi są White Sandstone Mountains. Dalej w okolicy możecie wybrać się do Porto Roma gdzie można zjeść pyszne owoce morza z cudownym widokiem.
A jeżeli szukacie bardziej ekstremalnych atrakcji tj. parasailing czy przejażdżka na bananie to warto przejść się na St.Nicholas Beach bądź na Banana Beach. Do tego Banana to piękna na prawdę duża plaża a przy St. Nicholas Beach znajduje się cudna biała kapliczka przy której zdjęcia są jak z Santorini🤣

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>